kalendarz

piątek, 6 marca 2015

Turnus w Jadownikach Mokrych wrzesień 2014

 Nasz kolejny turnus odbył się we wrześniu w Jadownikach Mokrych. Ośrodek duży, czysty pokoje przestronne. Wyżywienie pyszne, typowo domowe dania, na śniadania bufet szewdzki z różnorodnymi potrawami, obiad 2 dania, kolacja z reguły na ciepło.

Codziennie mieliśmy :
- 45minut ćwiczeń
- hipoterapie
- masaż
- lampke solux
- zajęcia indywidualne pedagogiczne
- 2 razy na turnus psycholog, logopeda
- kilka razy byłyśmy na grocie solnej bo Misia była chora
- jest też duży basen niestety z powodu choroby nie mogłyśmy korzystać

zaliczyłyśmy wycieczke do miejsc związanych z bł Karoliną Kózkówną.
Popołudniu odbywały się zajęcia dodatkowe, plastyczne, karaoke a nawet ognisko.

Atmosfera super,podejście do dzieci. Turnus pół na pół dzieci i osoby dorosłe. Misia miała kilkoro dzieci do szaleństw więc wieczorem padała jak kawka.


Turnus rehabilitacyjny Fili Bielsko Biała

w czerwcu korzystałyśmy z następnego turnusu tym razem Filii w Bielsku Białej.

Ośrodek jest w hotelu u podnóża kolejki na Szyndzielnię w połowie wysokości Dębowca. Pokoje ładne, schludne jedynie łazienka przed remontem pamiętająca lata 60chyba. Jeśli wykupicie jedzenie to jest dobre, na śniadanie i kolację bufet, obiad podawany do stolika. Jest możliwość jazdy kolejką, spaceru na dębowiec gdzie jest duży fajny plac zabaw lub w dół albo autobusem, na piechotę do pobliskich sklepów. Na tarasie ośrodka kącik dla dzieci piaskownica, zabawki, stolik i trampolina. Turnusy kameralne tylko 3 dzieci na turnusie co osobiście dla nas jest minusem bo popołudniu w czasie brzydkiej pogody nie miałyśmy co robić.


Miałyśmy codziennie
- 2,5h rehabilitacji w ortezie Dunag 02
- 3 razy w tygodniu terapię ręki (60minut
- 4 razy logopeda, si, dogoterapia (po 30minut

Ćwiczenia na najwyższym poziomie bardzo Michalinie odpowiadały. Miała momenty płaczu i buntu ale jednak dzielnie ćwiczyła. Oto kilka fotek z turnusu, głównie z wycieczek po zajęciach bo nie miałam aparatu wcześniej.