kalendarz

środa, 9 listopada 2016

co nowego u nas



Dawno nas nie było:)  Michalina rośnie, rozrabia właśnie poszła do szkolnej zerówki i jest z tego bardzo dumna. Zajęć mamy mase czasem nie wiemy kiedy kończą się jedne a zaczynają następne. Korzystamy z turnusów rehabilitacyjnych kolejny mamy w naszych ukochanych Rusinowicach. Na pewno zdamy relacje. Z nowości korzystamy z botuliny 2 razy w roku, pierwszym razem gips teraz ortezy kolejny zabieg w marcu.




piątek, 6 marca 2015

Turnus w Jadownikach Mokrych wrzesień 2014

 Nasz kolejny turnus odbył się we wrześniu w Jadownikach Mokrych. Ośrodek duży, czysty pokoje przestronne. Wyżywienie pyszne, typowo domowe dania, na śniadania bufet szewdzki z różnorodnymi potrawami, obiad 2 dania, kolacja z reguły na ciepło.

Codziennie mieliśmy :
- 45minut ćwiczeń
- hipoterapie
- masaż
- lampke solux
- zajęcia indywidualne pedagogiczne
- 2 razy na turnus psycholog, logopeda
- kilka razy byłyśmy na grocie solnej bo Misia była chora
- jest też duży basen niestety z powodu choroby nie mogłyśmy korzystać

zaliczyłyśmy wycieczke do miejsc związanych z bł Karoliną Kózkówną.
Popołudniu odbywały się zajęcia dodatkowe, plastyczne, karaoke a nawet ognisko.

Atmosfera super,podejście do dzieci. Turnus pół na pół dzieci i osoby dorosłe. Misia miała kilkoro dzieci do szaleństw więc wieczorem padała jak kawka.